Bistro de Jenna

Articles avec #reflexions

Les fraises j'adore !!!!!!!

22 Avril 2013, 08:14am

Publié par Bistro de Jenna

Les fraises j'adore !!!!!!!

Au Printemps...
La Fraise de Carpentras et du Comtat

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/df/Carpentras_-_confr%C3%A9rie_de_la_fraise.jpg

Elle arrive avec les premiers beaux jours sur les étals, toute en couleur et saveur. Les Comtadins l’attendent avec impatience, n’hésitant pas à payer le prix fort pour pouvoir savourer les premiers fruits de la saison.

Le Comtat Venaissin est la plus importante zone de production de la région Provence. La culture de la fraise commence à la fin du 19ème siècle, après les nombreuses crises qui ont marqué le paysage agricole entre 1852 et 1875 et surtout, avec la création du canal de Carpentras qui transforme le Comtat Venaissin en vaste jardin de primeurs.

La fraise de Carpentras est une marque déposée depuis 1987. De variété Pajaro, ciflorette ou gariguette, elle règne sur tous les étals et se déguste jusqu’à fin mai.

Elle se décline sous toutes les formes grâce au talent des confiseurs qui la préparent en confiture, fraise confite, ou en parfument les sirops et les berlingots pour éveiller les palais les plus gourmands.

Na wiosne najlepsza truskawka z Carpentras

Les fraises j'adore !!!!!!!
Les fraises j'adore !!!!!!!
By///Jenna Maksymiuk

By///Jenna Maksymiuk

Les fraises j'adore !!!!!!!

Samotność w tłoku

17 Avril 2013, 08:06am

Publié par Bistro de Jenna

 

Ful ludzi nas otacza … Trudno znaleść kawałek ziemi tylko dla siebie …
Dlatego jak znajdę takie miejsce bezludne chce mi sie krzyczeć ze szczęścia
Czuje sie sama…. Otoczona ogrodem przyrody
Tak było dzisiaj … Niby las , bo na Poludniu Francji raczej trudno znaleść las taki jak poznałam w dzieciństwie
Mocno zadrzewiony, ciemny, pod nogami skrzypia gałęzie i pachnie mchem
Tutaj pachnie tymiankiem i rozmarynem, drzewa są innego rodzaju, szyszki sa dużo większe, a dęby maja małe liście …. Roślinność egzotyczna klimatu srodziemnomorskiego, który stał sie moim klimatem ….ta egzotyczna roślinność, poznana na lekcjach geografi, już mnie nie zaskakuje swoją innoscia …. Wgrała sie w rytm mego codziennego życia
Moja druga Ojczyzna , choć właściwie Ojczyzna pozostała u mnie we wspomnieniach, to ta za czasów moich Rodziców, których już nie ma … Nie ma już ojczyzny, mam druga - pachnąca lawenda z niebem blekitnym jak lazur morza …. Bo przecież można mieć Ojczyznę ta adoptowana, tam gdzie sie dobrze czujemy i tam gdzie jest nasze życie ….. Serce pozostanie na zawsze w korzeniach w fundamentach ….

Takie miałam dziś uczucie ..... Samotność w tłoku

Samotność w tłoku
Samotność w tłoku

” Pour une fleur, un sourire, un serment, pour l’ombre d’un regard… “ Jacques Brel

17 Avril 2013, 07:23am

Publié par bistrodejennablog

Passion d’Avril…

Baisers de printemps …..

Pasja kwietnia…

Pocalunki wiosny 

image

Promesses, frémissements, effervescence…

image

Wszystko sie zmienia i wszystko jest takie samo…..

image

Tout change, mais tout est pareil …..

image

Zielony, a niby nie jest zielony …

Bardziej soczysty, wyrazisty …

Bola az oczy …..

image

” Pour une fleur, un sourire, un serment, pour l’ombre d’un regard… “

                                          Jaques Brel

image

Za jeden kwiat, usmiech, zyczenie, za cien spojrzenia ….

 

By///Jenna Maksymiuk   

Publié depuis Overblog

17 Avril 2013, 07:08am

                Un rêve de voyage, c’est déjà un voyage…

Freud ne disait-il pas que le rêve est la satisfaction d’un désir !

Czy to bedzie szczescie

16 Avril 2013, 16:14pm

Publié par bistrodejennablog

Wyjechałam z Polski, z jedynego kraju, który znałam …Oposcilam jedyne miejsce, ktore znalam na pamiec moje rodzinne mieszkanie… Zostawilam Rodzicow, moje ulubione kawiarnie , moj park i moje lawki w parku …
Zapakowałam życie w walizke!
Zostali wazni dla mnie ludzie , sytuacje , problemy, ktore musialy rozwiazywac sie beze mnie …
Adrenalina na lotnisku, ten zapach pierwszy w zyciu , lot samolotem Kraj zniknal szybko we mgle .. Przedemna nowy kraj, nowi ludzie i nowa kultura i demokracja …. 
Czego nie wzięłam ważnego ? Czego ważnego zabraknie w tej walizce bez dna bez dna ?
Dotarlam do celu.
Otworzyłam oczy juz w innym mieszkaniu niz te moje , ktore znalam na pamiec.
Zęby umyłam inna pastą, prysznicem woda leciała inaczej pachnąca. Inne kanapki z serem, inny pomidor i inna kawa. 
A ludzie?? Ludzie to inni byli najbardziej. Otwarci na inne sprawy, inne marzenia w głowach, inne litości w sercu i słowa wypowiadane inaczej całkiem.
Przerażona byłam nowym. 
Wybrałam zostać. Z wielu powodów. Cierpiałam. W pełni świadoma, że na własne życzenie. W pełni przekonana, że coś z tego wyniknie… kiedyś.
Zawieszona pomiędzy gdzieś. Bo ani tam to nie ja już, ani tutaj nie za bardzo jeszcze. 

 

image

   To jest szczescie 
W przestrzeni międzyktrajowej utknęłam… udając ….
Aż zaczęło być. Któregoś dnia. Tak po prostu, któregoś dnia. ….
Bo szczęście pozornie tylko zależy od tego wszystkiego. Od tego, co zawsze w naszym zamyśle. 
Od tego czego akurat nam brakuje. I że jak już to będziemy mieć… to na pewno szczęście się stanie. 
Tylko pozornie. 
Bo ….
Samo się nigdy nie stanie.

Ma place

16 Avril 2013, 15:41pm

Publié par bistrodejennablog

 

image

 

 

”Il existe je ne sais quel composé de ciel, de terre et d’eau, variable en chacun, qui fait notre climat. En approchant de lui, le pas devient moins lourd, le coeur s’épanouit…”
Jean Grenier, in ” Inspirations méditerranéennes” 


“Istnieje cos co jest złożone z nieba, ziemi i wody, zmienne dla każdego, które jest naszym klimatem.” “Zbliżając się do niego, kroki staja się mniej ciężkie, a serce zaczyna kwitnac …”
Jean Grenier, w “Inspiracje śródziemnomorskie”

Tout est en mouvement ....

16 Avril 2013, 14:11pm

Publié par bistrodejennablog

image

Il y a quelque chose de très doux dans toute rencontre solitaire, même s’il ne s’agit que de la rencontre avec un grand arbre isolé ou un animal de la forêt, qui sans bruit s’arrête et nous fixe dans l’obscurité. Je crois que la vraie pantomime érotique, dans ce qu’elle a de décisif, ce n’est pas l’étreinte mais la rencontre. À aucun autre moment le sensuel n’est aussi chargé d’âme et la part d’âme aussi sensuelle que dans la rencontre. Tout est alors possible, tout est en mouvement, tout est dissous. Il y a là une attirance réciproque, vierge encore de convoitise, mélange naïf de confiance et de crainte. Il y a là quelque chose de la biche, de l’oiseau, sombre animalité, pureté angélique, présence du divin.

 

 

Chemins et rencontres

HOFMANNSTHAL HUGO VON

image